Czego możemy nauczyć się od CEO Yahoo Marissy Mayer?

Nie jesteś dobrym menadżerem i liderem jeśli:

  1. nie masz wizji, czy nawet pomysłu na daną firmę, w tym wypadku nawet słaba ale spójna wizja jest lepsza niż żadna,
  2. nie masz (patrz punkt wyżej) bądź nie potrafisz przekazać (miękkie umięjętności) strategii rozwoju firmy tylko skupiasz sie na bardziej taktycznych działaniach,
  3. przyjmujesz ofertę pracy z powodu swojego ego (to musi sie skończyc dobrze) i chęci udowodnienia czegoś światu,
  4. nie szanujesz czasu swoich pracowników (na to nie ma wytłumaczenia – po prostu tak się nie robi) szczególnie spóźniając się regularnie na spotkania,
  5. prokrastynujesz (oznaka wysokiego poziomu niepokoju i lęku czyli „coś jest nie tak”) a więc skupiasz się na małych zadaniach zamiast ruszyć najważniejsze,
  6. wykorzystujesz jawnie swoje stanowisko dla korzyści swojej rodziny – nawet jeśli jesteś matką, nepotyzm nigdy nie inspiruje,
  7. oceniasz ludzi po akademickich stopniach (w XXI wieku?!) oraz wrażeniu jakie sprawiają nie zaś po ich czynach i opinii współpracowników,
  8. stosujesz narzędzia i techniki nieadekwatne do typu rynku, produktu oraz cyklu jego wzrostu (ignorancja) takie jak bezpośrednie zatrudnianie w firmie z ponad 100 pracownikami,
  9. nie skupiasz się w firmie na tym co przynosi pieniądze, tylko nad tym co przynosi fejm i jest sexi,
  10. wdrażasz, opierający się na cyfrach, system oceny pracowniczej który uniemożliwia dwóm lub więcej zdolnym pracownikom na otrzymanie najwyższej noty, straszny brak empatii i zrozumienia działania ludzi.

Źródło. Komentarze na Hacker News.

Genialnych pomysłodawców z programistami rozmowy

Wczoraj na grupie Rozmowy o startupach pojawił post od Pana Huberta o takiej treści. Wzbudził on burzliwą dyskusję obrazującą problem na linii;

  • nietechniczny pomysłodawca – „uważam że mam genialny pomysł, polecam go bo warto, a jego wykonanie jest tylko niezbędną koniecznością (już bym go zrobił gdyby nie to wredne programowanie!) a i projekt jest zbyt dobry by o nim opowiadać tak publicznie
  • techniczny twórca – „programiści to rozsądni ludzie a nie idioci i/lub głupie narzędzia pracujące za darmo, mamy do wyboru stabilne ciepłe etaty kontra coś niepewnego bez pieniędzy – to, to coś musi być zajebiste, a tak swoją drogą skąd mamy wiedzieć czy to jest fajne jak o tym nie mówisz? 

Mój kraj taki piękny. Co ma zrobić taki pomysłodawca w takiej sytuacji?

  • Po pierwsze sobie uświadomić sobie że bez dodatkowej wnoszonej w życie projektu wartości (np; sprzedaż, marketing, design, kapitał, kontakty, czas) pomysłodawca jest niczym innym jak kosztem i problemem w długim terminie. Sorry.
  • By umożliwić powstanie dobrego zespołu pomysłodawca powinien „udostępnić” swój pomysł tak by w procesie tworzenia produktu mogły się spełnić osoby które do niego dołączyły później, zmiana z „jego pomysł” do „nasz produkt” – chyba że akceptujesz nielojalnych najemników jako swoich współpracowników,
  • Lider powinien tworzyć atmosferę zaufania, skromności oraz skupienia wokół rozwiązywanego problemu. „Mam świetny pomysł” – kto tak powiedział prócz Ciebie?, „wszyscy jacyś kiepscy?” – stawiasz się w pozycji aroganta.

Mój przykład w jaki sposób spróbowałbym podejść na miejscu Pana Huberta.

Powodzenia życzę :)

Edit: Zdjęcie profilowe zamazane na życzenie Pana Huberta.