Excitement – best guide during recruitment

If you can’t decide always choose a more excited candidate. You can learn or improve skills, but you can’t learn to be excited about the job. For me, this emotional state is an indicator of a great fit between your offer and a candidate.

Humans are emotional beings, and thanks to our irrationality we can withstand all odds, perform in a stressful situation and overcome challenging situations. And nearly always job requires more work than we thought at the start. You need to have the energy to go through obstacles that will be on your way.

During my endeavours in the startup world, it was obvious after a moment if somebody believed in their idea, or not. Engaged founders were bursting with energy, and if they were doing it right you also get infected with their excitement.

You can do impossible with people like this on your board.

Companies should not rely on heroes

I see a lot of companies competing for top talent, and thinking about it as the silver bullet for their growth. It is a romantic vision promoted by histories of startup founders. Relying on recruiting top people as a key for the company makes growth unreliable. It is risky long term strategy.

Think about McDonald’s or Starbucks. You don’t have a favourite waiter or barista there. You go there because the experience will be nearly the same everywhere you go. This, a great experience every time, should be your goal as a director or manager

Outstanding employers will help, but there should be amazing processes in place which will make mistakes virtually impossible. Look where employees need to act like heroes to deliver – you need to fix process there.

Product Manager a Account Manager

Bariera wejścia/wyjścia z używania produktu softwareowego jest bliska zeru. W kilka kliknięć jestem w stanie założyć a później skasować konto SaaSowej usługi za które płacę kilka tysięcy dolarów. Twórcy skupiają się więc na poprawie doświadczenia użytkownika i jawi się to jako długoterminowo jednyna logiczna strategia rozwoju swojego biznesu. Klienci zyskują.

Świat usług jest inny. Jest tu wyraźny koszt (czasowy a czasem i pieniężny) wejścia – negocjacje, spotkania, maile i poprawki umów. Gdy zaś trzeba zrezygnować ze współpracy perspektywa nieprzyjemnych konwersacji jest najmniejszym problemem. Straty, opóźnienia, obrzucanie błotem, porażka projektu a w najgorszych przypadkach dochodzenia swoich racji przed sądem.

I w tym usługowym świecie biznesu realną strategią jest tworzenie jak największych barier wyjścia dla swojego biznesowego partnera. Co na koniec dnia nie tworzy wartości dodanej dla nikogo. Jak to zmienić? Czytaj dalej Product Manager a Account Manager